piątek, 4 lipca 2008

Syczuan: Leshan

Ciąg dalszy zdjęć z Syczuanu. Tym razem - Leshan!


Od lewej: Arek, Dziadu [alias Beton, Komuch :], Ja i Veness


Lekka mgiełka...


Barki-restauracje. Wszystkie ryby na nich spożywane były wyławiane prosto z rzeki


Na tle niczego :)


Starożytne chińskie graffiti ;)


Legenda głosi, że w dawnych czasach w tychże górach grasował tygrys pożerający ludzi. Złych ludzi. Jak widać - ja jeszcze żyję... ;)


Z tym zdjęciem związana jest pewna zabawna anegdotka. Dziadu kazał mi stanąć stopień niżej od niego, żeby zniwelować dzielące nas różnice we wzroście i - prawdopodobnie - stworzyć pomost międzykulturowy ;) Na szczęście poziomem już się do niego nie zniżyłem [z tym wiąże się inna zabawna anegdotka, ale o tym kiedy indziej]


Największy istniejący posąg Buddy na świecie - mierzy ok. 71 m wysokości.
Czarne smugi na twarzy to efekt fatalnego stanu powietrza [czyt. zanieczyszczeń]...


...z którym próbują walczyć chińscy konserwatorzy zabytków. Niestety - póki co - na próżno. Mimo to robi wrażenie, co nie? :)


Ja & Veness - rodowity Syczuańczyk[?] z Chengdu


Wysoko było...


Budda z profilu


Wiem, że nie było wtedy akurat słońca, ale lubię te okulary :)


Nad rzeczką, opodal krzaczka...
W prawym górnym rogu można dostrzec głowę leżącego [śpiącego?] Buddy


Wesoła gromadka again, czyly: Arecki, Dziadu [vel Kłoda], Me & Mr. Veness


Prastare posągi bożków z... 1992 roku! [powaga]
Chińczycy wyczuli mamonę i zaczęli budować "zabytki" :/


Tu także rocznik 1992. Kruca, rok starsze niż Misiek...



Oba zdjęcia mi się spodobały i nie wiedziałem które wkleić, więc dałem oba :)
[Zdaję sobie sprawę, że gdyby rozstrzygnąć konkurs wśród "czytaczy" to prawdopodobnie wygrałaby opcja beze mnie na zdjęciu :]


Jakieś bożki. Prawdopodobnie z 92' ;-P


foto: Tomas & Arek

3 komentarze:

Furusek pisze...

Zazdroszczę...

Anonimowy pisze...

Dziadu musiał chyba coś zeżreć , a może wyrostek mu pękł???????????

Tomas pisze...

"Spieprzaj Dziadu!" - jak to kiedyś pięknie określił wybitny mąż stanu :D