czwartek, 29 maja 2008

Kosmici a sprawa chińska

Jak się okazało kosmici bez większych problemów mogą starać się o pozwolenie na tymczasowy pobyt w Chinach. Wystarczy złożyć odpowiednie dokumenty, uiścić określoną kwotę oraz oczywiście wypełnić formularz - taki jak ten poniżej :)


P.S. A mówi się o tych Chińczykach, że mają reżim, a tu proszę - nawet Marsjanie mogą bez przeszkód ubiegać się o wizę. To jest dopiero równouprawnienie!


foto: Tomas

5 komentarzy:

bwv1004 pisze...

Jak to mawiał jeden mój profesor "nic do śmiacia, proszę państwa".

Słowo "alien" oznacza w angielskim (raczej amerykańskim) nie tylko kosmitę, ale po prostu obywatela innego państwa.

Vide:

proszę sobie kliknąć na alien[2,noun]

albo
amerykański formularz podatkowy dla nierezydentów
albo wspomnieć Stinga śpiewającego:
I'm an alien, I'm a legal alien
I'm an Englishman in New York

bwv1004 pisze...

(linki działają na stronie wysyłania komentarzy, na wszelki wypadek wkleję je jeszcze raz bez tagów)

http://www.merriam-webster.com/dictionary/alien


http://www.irs.gov/pub/irs-pdf/f1040nr.pdf

Tomas pisze...

Definicja słowa "alien", takoż piosenka Stinga nie są mi obce, wszak dzięki za dobre chęci :) Ja w powyższym formularzu użyłbym jednak wyrazu "foreigner", zwłaszcza że jest to angielski odpowiednik chińskiego "外国人" które występuje w tymże dokumencie. Z drugiej strony przyznam, że początkowo ten formularz podatkowy trochę zbił mnie z tropu.

Pozdrawiam

bwv1004 pisze...

Właśnie przepytałem koleżankę Amerykankę i dowiedziałem się ciekawych rzeczy, przeto się podzielę.

Jej zdaniem, w normalnej rozmowie zarówno "foreigner" jak i "alien" są cokolwiek uwłaczającymi określeniami ("derogatory"). Co ciekawe, nie była w stanie podać nie uwłaczającego określenia na taka osobę, poza podaniem jej konkretnej narodowości. Co wydaje się samo w sobie ciekawe, jeśli analizować, że tak powiem, psychikę narodu odzwierciedloną w języku.

Określenie "alien" (ale nie "foregner") ma natomiast dodatkowo znaczenie sigourneyweaverowe oraz znaczenie prawno-imigracyjne; użyte w tym drugim kontekście jest oczywiście nieobraźliwe. Czyli chyba jednak - przynajmniej z punktu widzenia amerykańskiego angielskiego, nie mam Brytyjczyka pod ręką by spytać - "alien" jest właściwszy od "foreigner" na formularzu wizowym.

Z drugiej strony przyznam, że początkowo ten formularz podatkowy trochę zbił mnie z tropu.

Pozdrawiam również

Furusek pisze...

Ale ktoś Ci zepsul posta tym komentem. Ja bym go zbanowala ;P