środa, 29 sierpnia 2012

Lustereczko, powiedz przecie...

Oto co wysmarowała jedna z moich podopiecznych podczas lekcji angielskiego. Tematem zajęć były części twarzy, a zadaniem milusińskich było narysowanie portretu sąsiada i otagowanie go. Przyjrzyjcie się uważnie częściom twarzy na poniższym rysunku ze szczególnym uwzględnieniem zębów...


Tak, zgadza się - szczerość dzieci nie zna granic! Annie bardzo poważnie potraktowała swoje zadanie i opisała wszystko jak widzi. Dobry Boże, całe szczęście że nie zdecydowała się na rysowanie mojego portretu... :)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

bardzo ciekawy blog,pozdrawiam i czekam na kolejne posty - gosia

Tomas pisze...

Troche mnie tu nie bylo, ale niebawem wroce. Pozdrawiam :)