wtorek, 24 lutego 2009

Semestr wprawdzie nowy, ale i tak wszystko po staremu

Już mówię o co się rozchodzi. Mowa o bałaganie na naszym wydziale. Jak zwykle. Co nowy semestr się zaczyna to lepsze numery odstawiają. Tym razem wygląda to tak, że rozkład zajęć zostaje opublikowany w poniedziałek po południu - nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że według planu zajęcia mamy w poniedziałek rano! - wskutek czego omijamy dwa wykłady.

Czyli jak w tytule.
Ach! - Chińczycy i ich podejście o życia. Obrzuciłbym ich mięsem gdyby to tylko zrobiło na nich jakiekolwiek wrażenie.

2 komentarze:

pan Yakub pisze...

A ty myslisz ze w Bydgoszcyz, to jest inaczej na uni.... dokladnie tak samo.

Nie moge wyjsc dla ciebie z podziwu, ze opanowales chinski! a pamietam co bylo z francuskim w liceum :D

Tomas pisze...

HA! I choćby z tego jednego powodu chciałbym jeszcze kiedyś spotkać Szanownego Profesora 'Mesję Miszczu'! ;)